czwartek, 3 kwietnia 2014

Klasyczny french z czerwonym dodatkiem

Cześć

Przepraszam za to, że mnie nie było tak długo, ale to przez maturę (na coś muszę zrzucić). Kończy się rok więc trzeba wyciągać oceny i oddać bibliografię na ustny. No dobra, ale nie weszłyście tu, żeby czytać o maturze, a  po to aby zobaczyć co tym razem zmalowałam. No tym razem to prostota, czyli french i czerwone kwiatuszki z karuzeli. Nie ma się co rozpisywać, zadanka z matmy mnie wołają, a ja zapraszam Was do oglądania i komentowania :)










Użyłam
Ewa Schmitt odżywka multiwitaminowa
Bell French Manicure 01
Wibo French Manicure 9
Sally Hansen + Poshe

Pozdrawiam, Little Frog

2 komentarze:

  1. Klasyka nigdy nie wychodzi z mody :) Bardzo delikatne zdobienie - ślicznie Elizko :)

    OdpowiedzUsuń